Wycofałeś oświadczenie sprawcy po kolizji? Co na to ubezpieczyciel?

Wycofałeś-oświadczenie-sprawcy-po-kolizji?-Co-na-to-ubezpieczyciel?

Zestresowany i zdezorientowany podpisujesz oświadczenie, że bierzesz na siebie winę za spowodowanie kolizji drogowej. Następnie wracasz do domu i zaczynasz mieć wątpliwości co do zakresu swojej odpowiedzialności, by ostatecznie podjąć decyzję o wycofaniu spisanego dokumentu. Co na to ubezpieczyciel?

Zdarzają się sytuacje, w których po stłuczce kierowcy wycofują złożone oświadczenia. Pomijając ich motywacje, przyjrzyjmy się temu, jak zapatrują się na tę kwestię towarzystwa ubezpieczeniowe. Czy będą one skłonne uwzględnić nowe zeznania?

Wycofanie oświadczenia   

Ponowne spisanie i przesłanie oświadczenia uczestnika kolizji zastąpi to, które sporządziliśmy tuż po zdarzeniu. W kolejnym dokumencie relacjonującym przebieg zdarzenia – należy raz jeszcze przedstawić swoje stanowisko. Powinno w nim się znaleźć wyjaśnienie tego, dlaczego reinterpretujemy okoliczności kolizji i wskazanie przepisów/zasad ruchu drogowego, które w naszym odczuciu przemawiają na naszą korzyść. Nowe oświadczenie należy wysłać do:

  • swojego ubezpieczyciela,
  • ubezpieczyciela drugiego uczestnika kolizji,
  • samego uczestnika kolizji.

Nasze nowe stanowisko z pewnością zostanie wzięte pod uwagę i może przyczynić się do zmiany w zakresie wskazania winnego.

Ubezpieczyciel samodzielnie ustala przebieg zdarzenia

W praktyce towarzystwa ubezpieczeniowe ustalają przebieg zdarzenia drogowego we własnym zakresie – na podstawie szeregu dostępnych dowodów (nagrań ulicznego monitoringu, bezstronnych relacji świadków zdarzenia czy oględzin uszkodzeń pojazdu). Napisane przez nas oświadczenie na ogół i tak nie ma decydującego wpływu na opinię ubezpieczyciela, aczkolwiek wiadomo – każde przyznanie się do winy niejako kończy spór związany z ustalaniem odpowiedzialności. Dlatego też jeśli mamy wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście jesteśmy winni, warto zmienić treść swojego oświadczenia.

Przeczytaj podobne